Arty opinii — ten tekst broni pewnej tezy: publiczna informacja o orzeczeniach sądowych jest spełniona tylko wtedy, gdy zwykły obywatel, bez pomocy specjalistycznej, jest w stanie samodzielnie dotrzeć do danej decyzji. Nie jest to raport neutralny.
Najwyższy Trybunał Federalny — NFT — jest jedynym, spośród 92 sądów w kraju, który nie publikuje w Krajowym Elektronicznym Dzienniku Sądowym — KEDS, systemu przedstawionego przez Krajowy Sąd Sprawiedliwości — KSN jako jedyny punkt wyszukiwania orzeczeń sądowych.Wykluczenie jest zapisane w trzech rezolucjach KSN, podpisanych przez trzech ministrów NFT, w latach 2010–2022. Decyzja, która wywołała to dochodzenie, wydana 1 sierpnia 2026 roku, nie pojawia się tam: wyszukiwanie po nazwie jednej ze stron zwróciło 44 komunikaty z czterech sądów, żadne z NFT.
Brak jest tajemnicy ani żądań: NFT prowadzi własny, otwarty, bezpłatny dziennik elektroniczny pod adresem digital.stf.jus.br, gdzie decyzja została opublikowana od 3 sierpnia. Co nie istnieje, to dostęp do niej — i wykryta wada jest specyficzna i powtarzalna: w trzech rzeczywistych procesach testowych, wyszukiwanie "Po numerze pochodzenia" zwróciło pustą stronę, gdy podano numer w oficjalnej formacie; usunięcie przecinków i myślnika umożliwiło prawidłowe zlokalizowanie trzech skarg. Pole nie informuje o tym wymogu. Adres dziennika jest katalogowany jako "Publikacja instytucjonalna", nieobecna w sekcji "Procesy", gdzie obywatel faktycznie ląduje. Ten artykuł twierdzi, że w ten sposób naruszana jest publiczna informacja wymagana w art. 93, pkt IX Konstytucji, ponieważ informacja publiczna jest obowiązkiem wynikowym: jeśli dociera tylko do tych, którzy już wiedzieli, gdzie szukać, jest to przywilej, nie informacja publiczna.
Pierwszy stopień: krajowy dziennik, w którym NFT nie istnieje
W Brazylii jest 92 sądy, według liczenia KSN: cztery sądy wyższe (Wyższy Trybunał Sprawiedliwości, Trybunał Najwyższy Pracy, Trybunał Najwyższy Wyborczy i Najwyższy Trybunał Wojskowy), 6 Trybunałów Regionalnych Federalnych, 27 Trybunałów Sprawiedliwości Państwowych, 24 Trybunały Regionalne Pracy, 27 Trybunałów Regionalnych Wyborczych, 3 Trybunały Sprawiedliwości Wojskowych Państwowych i NFT. Wyszukiwanie w KEDS zwraca ten sam błąd serwera, jaki zwróciłby wymyślony skrót bez jakiegokolwiek odpowiadającego mu sądu — ta sama nieobecność potwierdzona w obrazie powyżej. Dla poszukujących, NFT i nieistniejący sąd to ta sama rzecz: nic.
To nie jest awaria techniczna: jest to zapisane i napisane trzykrotnie, przez trzech różnych ministrów - wszyscy na stanowisku przewodniczącego CNJ, które Konstytucja zastrzega dla jednego z ministrów Sądu Najwyższego. Rozporządzenie nr 121 z 2010 r., które otworzyło dostęp do danych procesowych w Internecie, stanowi w art. 13, że dotyczy to organów określonych w art. 92 Konstytucji "od punktu I-A" - czyli od CNJ, wykluczając akapit I, który odnosi się do Sądu Najwyższego. Rozporządzenie nr 234 z 2016 r., które utworzyło Dziennik Narodowy, jest bezpośrednie: "publikacje przewidziane w niniejszym rozporządzeniu nie obejmują Sądu Najwyższego". Rozporządzenie nr 455 z 2022 r., które uchyliło i zastąpiło poprzednie, powtarza wyjątek - ale otwiera drzwi: Sąd Najwyższy "może uczestniczyć" w systemie. Wyjątki nie powstały wyłącznie z powodu podpisów prezydenckich. Rozporządzenie nr 121 wynikało z grupy kierowanej przez radcę Waltera Nunesa i konsultacji publicznych; rozporządzenie nr 234 miało relację radcy Luiz Cláudio Allemanda, grupę roboczą i konsultacje; a rozporządzenie nr 455, przedstawione przez Prezydencję, zostało przyjęte jednomyślnie na 349. sesji zwyczajnej. Krytyka powinna zatem skierować się do decyzji instytucjonalnej i kolektywnej CNJ, a nie do trzech indywidualnych podpisów. Od tego czasu minęły cztery lata, a drzwi pozostają otwarte: nikt ich nie przekroczył.
I nie chodzi o to, że Dziennik Narodowy jest jakimkolwiek równoległym systemem, systemem administracyjnych notatek, który można pominąć bez szkody. Artykuł 12 tego samego rozporządzenia nr 455 z 2022 r. jest stanowczy: Dziennik Narodowy "zastępuje obecne elektroniczne dzienniki sądowe prowadzone przez organy władzy sądowniczej". Określenie to dotyczy całej władzy sądowniczej; jeden organ jest od niego zwolniony na piśmie, a jest to Sąd Najwyższy.
Jest tu zastrzeżenie, które należy rozważyć przed dalszym postępowaniem: CNJ nie kontroluje STF. Przeciwnie - CNJ nadzoruje działania administracyjne pozostałych organów władzy sądowniczej, ale jego decyzje mogą być przeglądane przez STF, który jest nad nim wyższy. Rada nie wydaje rozkazów tym, którzy orzekają o jej działaniach, a ta premisa jest dokładna.
Problem leży w tym, co zwykle następuje po tej fraze, i co nie jest uzasadnione. Z "CNJ nie może zmuszać" nie wynika automatycznie "STF musi pozostać z boku", ponieważ są to różne rzeczy: nie podleganie rozkazom nie oznacza braku możliwości przyłączenia się. Trybunał, który nie może być zmuszony, może nadal przyłączyć się z własnej woli, na podstawie umowy, porozumienia o współpracy - tak jak robi to w dziesiątkach innych technicznych układów z organami, które nie wydają mu żadnych rozkazów.
Istnieje również wewnętrzne dowody, zapisane w samej normie: art. 27 Rozporządzenia nr 455 z 2022 r., po powtórzeniu wyjątku, dodaje, że STF "może uczestniczyć" w Portalu Usług, Dzienniku Narodowym i Domyślnym Adresie Elektronicznym. Tekst, który rzekomo dowodzi niekonstytucyjności, mówi wprost, że przystąpienie jest możliwe. Nie ma bariery prawnej - jest otwarte drzwi, z STF po wewnątrz, decydującym się nie przekroczyć tej progu.
Warto również powiedzieć, co Konstytucja nie mówi: nie odnosi się do dziennika elektronicznego, systemu postępowania, ani unifikacji technicznej - nic z tego nie istniało, gdy została napisana. Jej milczenie nie jest rozkazem; jest przestrzenią wyboru. A wybór, w tym przypadku, został dokonany - trzy razy, pisemnie, a nie przez Konstytucję.
Pozostaje więc istotne pytanie, które nie dotyczy CNJ: czy sam STF, na podstawie własnej decyzji, wypełnia obowiązek publiczności, który Konstytucja nakłada na niego w taki sposób, który służy tym, którzy potrzebują informacji, czy tylko formie?
Drugi stopień: Trybunał Konstytucyjny publikuje, tak, i za darmo.
Trybunał Konstytucyjny prowadzi własny Elektroniczny Dziennik Sądowy, pod adresem:https://digital.stf.jus.br/publico/publicacoes— bezpłatny, publiczny, dostępny do wyszukiwania, bez konieczności logowania, hasła lub certyfikatu cyfrowego. Zawiera on nazwisko sprawozdawcy, rodzaj decyzji, strony, prawników, datę publikacji, datę wydania, a także przycisk do pobrania dokumentu w formacie PDF. Decyzja, która zainicjowała to dochodzenie, pojawia się tam w ułamku sekundy: opublikowana 1 sierpnia 2026 r. i wydana 3 sierpnia 2026 r. Wszystko jest poprawne i bezpłatne, bez jakichkolwiek wymagań dotyczących dostępu.
Ustawa nr 11.419 z 2006 roku, która zelektronizowała postępowanie sądowe, zezwala dokładnie na to: każdy sąd może prowadzić własny elektroniczny dziennik, a publikacja w nim zastępuje każdy inny oficjalny środek. Kodeks Postępowania Cywilnego nakazuje publikację orzeczeń w Elektronicznej Księdze Sądownictwa; SN publikuje w swojej. Formalnie więc ustawa jest przestrzegana - i trzeba to powiedzieć wyraźnie, ponieważ pokusę krzyczenia o poufności przed ograniczonym dostępem sądu jest duża, a tutaj byłaby po prostu fałszywa.
To, co faktycznie pozostaje zastrzeżone - dla adwokatów, stron i Prokuratury, za pomocą certyfikatu cyfrowego - to petycje i dokumenty, które same strony dołączają do sprawy. Ta restrykcja nie jest również kaprysem sądu: jest zapisana w tej samej ustawie nr 11.419 z 2006 roku, w art. 11 § 6. Kto uważa, że to niewystarczające, ma prawo do dyskusji - nie do krytykowania praktyki.
Trzeci stopień: nieskuteczna wyszukiwarka, błędna klasyfikacja menu i nieobecny adres.
Portal SN oferuje na ekranie wyszukiwania procesowego wyszukiwanie "Według numeru w źródle" - naturalne wyszukiwanie dla kogoś, kto ma w ręku sprawę, która została podniesiona z niższej instancji, co jest dokładnie przypadkiem każdego skargi kasacyjnej. Wada jest bardziej specyficzna niż sugerowała pierwsza miara: wyszukiwanie prawidłowo lokalizuje sprawę, gdy numer jest wprowadzany wyłącznie cyframi, ale zwraca całkowicie pustą stronę, gdy ten sam numer jest wprowadzany w oficjalnej formie, z użyciem przecinków, zgodnie z własną rezolucją nr 65 z 2008 roku CNJ - formą, w jakiej numer pojawia się w każdej decyzji, petycji lub systemie sądu. Pole nie informuje, że interpunkcja musi zostać usunięta, a adres wygenerowany przez wyszukiwanie - widoczny w pasku adresu przeglądarki i odtworzony w kredycie obrazu poniżej - prowadzi do numeru wprowadzonego dokładnie tak, jak został wpisany, w tym przecinki. Weryfikacja przeprowadzona dla tego artykułu potwierdziła wzorzec w trzech rzeczywistych skargach kasacyjnych, z trzech różnych sądów pierwotnych: bez interpunkcji, każda sprawa pojawiła się; z interpunkcją, strona wróciła pusta w każdym z trzech przypadków. Wygenerowany losowo numer z interpunkcją otrzymuje taką samą ciszę. Wyszukiwanie działa zatem - ale tylko dla tych, którzy sami wiedzą, że muszą nieprzestrzegać oficjalnej formy numeru, który wprowadzają.
I własny dziennik STF - miejsce, gdzie wszystko jest poprawne i bezpłatne - nie mieszka w tej samej lokalizacji co portal sądu: portal znajduje się pod adresem portal.stf.jus.br, a dziennik pod digital.stf.jus.br.
Tutaj trzeba być dokładnym, bo dokładność zależy od argumentu: tak, istnieje ścieżka przez menu. Na portalu STF, klikając w "Publikacje" (piąty element menu poziomego po prawej stronie "Orzecznictwo"), otwiera się lista, w której znajduje się link do "Dziennika Elektronicznego Sądu (DJe)", w podmenu "Instytucyjne Publikacje". Wystarczą dwa kliknięcia, a osoba, która wie, że dziennik istnieje i że jest klasyfikowany jako publikacja, dotrze do niego bez żadnych trudności.
Problem nie leży w ukryciu, ale w klasyfikacji i braku: dziennik jest archiwizowany pod "Instytucyjne Publikacje", między Protokołami Dystrybucji, Księgarnią Sądu Najwyższego i Trimestralnym Czasopisem Orzecznictwa - traktowany więc jako materiał biblioteczny, a nie jako część ścieżki śledzenia postępowania sądowego. A w sekcji "Postępowania" portalu, gdzie ten obywatel faktycznie wchodzi, dziennik po prostu nie istnieje: sprawdzono to w dniu 5 sierpnia 2026 r., na tej stronie nie znaleziono żadnych wzmianek o słowie "Dziennik" ani linków do niego, co dotyczy również stopki portalu.
Adres nie jest ukryty, więc - jest błędnie sklasyfikowany i nie istnieje w jedynym właściwym miejscu. Nic na ekranie, na którym zainteresowany naturalnie wyląduje, śledząc postępowanie, nie wskazuje, że pełna treść decyzji, którą właśnie oznakowano, jest dostępna za dwa kliknięcia - o ile wie, gdzie szukać w sekcji "Instytucyjne Publikacje".
Efekt tego jest poważniejszy, niż się wydaje: bezpłatność, która jest dostępna tylko dla tych, którzy już wiedzą, jak przejść przez labirynt, jest tylko na papierze. Kto rezygnuje w połowie drogi, nie przestał płacić: płaci w inny sposób - czasem swoimi cennymi godzinami lub pieniędzmi na zatrudnienie kogoś, kto zna system od wewnątrz. Efekt praktyczny jest nie do odróżnienia od opłaty: informacja dociera do osób posiadających środki, a nie do tych, którzy jej nie mają. Różnica polega na tym, że opłata pojawia się na koncie, a ta nie pojawia się nigdzie - ani w statystykach sądu, które rejestrują opublikowaną stronę, ani w rejestrach obywateli, którzy zrezygnowali z jej poszukiwania.
A co z Google'em, który wszystko znajduje?
Raszowna uwaga: a co z Google'em? Obwykły obywatel, stawiając przed faktem decyzji Sądu Najwyższego, prawdopodobnie wpisze numer sprawy lub nazwę stron w wyszukiwarce i znajdzie treść w ułamku sekundy. W rzeczywistości Google indeksuje treść portalu Sądu Najwyższego, a Dziennik Sądowy pojawia się w wynikach wyszukiwania. JusBrasil i inne prywatne portale indeksują i organizują orzecznictwo, często w bardziej przyjaznej formie niż oficjalne systemy. Obywatel nie musi wiedzieć, że Dziennik znajduje się pod adresem digital.stf.jus.br; Google prowadzi go tam.
Ta uwaga jest prawdziwa, i należy ją przyznać - ale przyznanie jej nie uniewinnia państwo: oskarża je. Publiczność aktów władzy sądowniczej jest konstytucyjnym obowiązkiem samego władzy. Kiedy jedyna skuteczna metoda, jaką obywatel ma znaleźć oficjalną decyzję, polega na użyciu komercyjnej wyszukiwarki lub prywatnego portalu orzecznictwa, co się dzieje to de facto outsourcing odpowiedzialności. Państwo umieszcza informację gdzieś w swoim cyfrowym terytorium i pozostawia organizowanie i wyszukiwanie jej firmie amerykańskiej i prywatnym portalom orzecznictwa.
Obywatel, który znajdzie decyzję za pomocą Google'a, nie jest obsługiwany przez obowiązek publiczności Sądu Najwyższego - jest obsługiwany przez politykę indeksowania prywatnej firmy. Jeśli jutro Google zdeindeksuje portal Sądu Najwyższego, zmieni swój algorytm lub zacznie pobierać opłaty za dostęp, obywatel wróci do labiryntu. Publiczność oficjalna nie może zależeć od dobrej woli podmiotów trzecich, ponieważ to, co pozostaje, gdy zależy, to uprzejmość prywatnej firmy - która może zostać odwołana w dowolnym momencie, bez że obywatel miałby do kogo się zwrócić.
Publiczność to obowiązek wynikający z efektu, nie z repozytorium.
To, co jest w grze, ma nazwę w potocznym języku prawa międzynarodowego:sprawiedliwość otwarta— sprawiedliwość otwarta, wymaganie, aby wykonywanie władzy sądowniczej było widoczne dla osób niebędących stroną w postępowaniu. Nie jest to przejrzystość jako uprzejmość administracyjna; jest to warunek, aby wyrok mógł być krytykowany, komentowany, badany i, jeśli jest to właściwe, kwestionowany.
Konstytucja nie traktuje publiczności aktów sądowych jako repozytorium, które wystarczy tylko istnieć gdzieś w państwie. Artykuł 93, punkt IX, wymaga, aby rozprawy sądu były publiczne, ponieważ publiczna jest narzędziem, za pomocą którego ten, kto sprawuje władzę, odpowiada temu, kto jest jej posiadaczem - ludem. Artykuł 5, punkty XXXIII i XXXIV, litera "b", gwarantuje każdemu człowiekowi prawo do otrzymywania informacji od organów publicznych i uzyskiwania świadectwa. A punkt LX tego samego artykułu jest jeszcze bardziej restryktywny: tylko prawo - nie rezolucja, nie regulamin - może ograniczyć tę publiczną, i tylko wtedy, gdy intymność lub interes społeczny tego wymagają.
Warto zaznaczyć, co tutaj nie jest powiedziane: że STF nie przestrzega ustaw regulujących publikację. Badanie wykazało, że przestrzega ich, i to zostało już powiedziane wyraźnie. Co jest podtrzymywane, to coś innego. Tęza mówi, że artykuł 93, punkt IX, wymaga wyniku, skutecznie publicznej rozprawy, a nie tylko gestu złożenia tekstu w odpowiednim archiwum. Kto się z tym nie zgadza, ma uzasadnione argumenty: obowiązek publikacji wypełnia się poprzez publikację, a reszta to krytyka projektu. Różnica leży w tym, co słowo "publiczny" wymaga od tego, kto orzeka. Ta tesa nie jest niekontrowersyjną konsekwencją tekstu konstytucyjnego; jest interpretacją poddana czytelnikowi.
Samą rezolucją nr 121 z 2010 roku CNJ - tę samą, której artykuł 13 wyklucza STF - opisuje w własnych uzasadnieniach: publiczna istnieje jako gwarancja "rozliczalności działalności sądowej". Rozliczalność rozproszona w dwóch dziennikach, z których jeden nie jest w indeksie narodowym, hostowany w innym adresie, sklasyfikowany jako "Publikacja Instytucjonalna" i nie połączony z stroną spraw (z wyszukiwaniem "Po Numerze w Źródle" przerwanym), jest rozliczalnością niższej jakości. I żadne normy, w żadnym momencie, nie upoważniły, aby ta STF była gorsza niż ta reszty sądów w kraju.
Kto podpisuje i z jakim mandatem
Warto spojrzeć na projekt z daleka, bo z bliska wydaje się normalny. W 2004 roku utworzono organ, aby ujednolicić brazylijski system sądowniczy - zjednoczyć systemy, ujednolicić procedury, zakończyć patchwork - i konstytucja określiła, że przewodniczyć mu będzie minister STF: jedyna instytucja, której ten organ nie osiąga, ponieważ to ona orzeka o jego aktach. Nie jest to spisek: jest to projekt, w którym nikt nie ma zachęty do ingerencji, a cztery lata bez korzystania z tej uprawnionej funkcji są pierwszym sygnałem tego, co projekt taki produkuje.
Dodajmy, co te trzy normy są, pod względem formy: nie są ustawami - nie przeszły przez projekt, komisję parlamentarną, sankcję lub weto - ale rezolucjami administracyjnymi, głosowanymi i zatwierdzanymi przez Plenum CNJ w sesjach z 2010, 2016 i 2022 roku. Decyzja jest kolektywna - co sam w sobie nie jest problemem: sądownictwo i organy regulacyjne nie są wybierane w żadnej demokracji, i to nie czyni ich nielegalnymi. Problem jest inny i bardziej konkretny: prezydentura CNJ, który podpisuje akty, zawsze jest w rękach ministra STF, a CNJ decyduje o publiczności decyzji własnej instytucji, którą przewodniczy. Są to akty administracyjne wewnętrzne, o zasięgu krajowym, które zdecydowały przez 16 lat, gdzie decyzja najwyższego organu sądownictwa brazylijskiego będzie widoczna - i gdzie nie będzie. Kto się z tym nie zgadza, formalnie ma do kogo się odwołać: artykuł 102, punkt I, litera "r" konstytucji daje samemu STF kompetencję do orzekania w sprawach przeciwko CNJ - ostateczna decyzja o normie, która wyjątkuje STF, należy do STF. I CNJ, w przeciwieństwie do tego, co można by przypuszczać, nie jest organem kontroli zewnętrznej: jest częścią samego sądownictwa (artykuł 92 konstytucji) i sprawuje kontrolę administracyjną i dyscyplinarną wewnętrzną, nie jest organem nadzoru zewnętrznego.
Są tacy, którzy proponują spojrzenie na takie układy przez bardziej podejrzliwą soczewkę (nota 2), a pytanie, które to sugeruje, nie wymaga diagnozowania żadnej osoby: teza, która nas interesuje, nie dotyczy jednostek, dotyczy reguły - gdzie norma zwalnia kogoś z odpowiedzialności, stanowisko takie, z czasem, ma tendencję do przyciągania i formowania kogoś, kto wolałby nie odpowiadać. Co taki układ wybiera przez 16 lat, gdy zwalnia właśnie szczyt?
Władza, która wyjątkuje się samą siebie, i której ostateczna decyzja o własnej wyjątkowości należy do niej samej, bez żadnej zewnętrznej instancji, która mogłaby przejrzeć ten wybór, koncentruje zbyt dużą kontrolę w jednej ręce, nawet w demokratycznym państwie prawa.
Ile kosztuje strażnik reklamy?
Najbardziej oczywisty sprzeciw wobec tego jeszcze nie został podniesiony: czy CNJ po prostu nie ma pieniędzy, by zrobić to samo dla STF?Roczny Budżet Lawny 2026Odpowiada się, i odpowiedź brzmi nie. Dotacja zatwierdzona dla całego CNJ - personelu, obciążeń, funkcjonowania i nadzoru nad całym sądownictwem kraju - wynosi 609,1 milionów reali. STF, jedyny sąd wyższego sądu, który został wykluczony z zunifikowanego systemu, ma dotację w wysokości 1 098,9 milionów reali: prawie dwa razy więcej niż cały organ nadzoru nad pozostałymi sądami.
CNJ nie jest biednym organem próbującym zrobić wiele z niewielkimi środkami: jego budżet stanowi 0,81% wszystkich wydatków sądownictwa Unii, i 0,0175% Ogólnego Budżetu Państwa, z wyłączeniem spłaty długu, według samego Departamentu Monitorowania Budżetowego CNJ (porównanie z innymi organami i programami Unii znajduje się w notatce 1 pod koniec).
Jeśli chodzi o personel, obraz jest równie skromny w stosunku do wielkości zadania, które wykonuje: 367 pracowników etatowych w służbie - 275 stabilnych i 92 wciąż w okresie próbnym, według badań z kwietnia 2026 r. przeprowadzonych przez własną Sekretariat Zarządzania Ludźmi CNJ. To nie jest armia biurokratów: jest to mała drużyna obsługująca system, który normy wymagają od wszystkich sądów kraju, z wyjątkiem jednego.
Dane budżetowe pokazują instytucjonalną skalę CNJ i STF, ale nie pozwalają obliczyć kosztu marginalnego integracji, który nie został uzyskany. Dlatego nie udowadniają, że przystąpienie byłoby tanie, ani nie uzasadniają braku zasobów; jedynie czynią tę hipotezę sprawdzalną i godną technicznej odpowiedzi. Ten powód, jeśli istnieje, nadal nie otrzymał publicznej odpowiedzi.
Punkt porównania
Najwyższy Trybunał Stanów Zjednoczonych publikuje bezpłatnie na swojej stronie internetowej akta spraw, które rozpatruje - w tym petycje osób prowadzących sprawy bez adwokata (pro se).pro seDokumenty dostarczane w formie papierowej, a następnie skanowane. Regulamin znajduje się na oficjalnej stronie systemu protokołowania elektronicznego, CM/ECF.Zarządzanie sprawami/Elektroniczne Pliki Spraw (Case Management/Electronic Case Files)od 2017 roku: dokument dostarczony elektronicznie staje się publiczny, bezpłatnie.(bez opłat)W niższych instancjach amerykańskich obowiązuje inny system, PACER, który pobiera opłaty za stronę, i od lat jest przedmiotem kampanii na rzecz zniesienia opłat. Skutkiem tego: w Stanach Zjednoczonych Sąd Najwyższy jest najbardziej otwartą instancją, a nie wyjątkiem. W Brazylii jest odwrotnie - Sąd Najwyższy (STF) jest jedynym sądem wykluczonym z dziennika narodowego.
Bezpłatność nie wynika automatycznie z istnienia elektronicznego dziennika: system amerykański pobiera opłaty za stronę, gdy taka opłata jest stosowana, nawet jeśli jest zinformatyzowany i bogaty. To kwestia wyboru, a nie technicznej konsekwencji - i w tym punkcie Sąd Najwyższy (STF) podjął dobrą decyzję; brakuje tego samego w pozostałych przypadkach.
To łatwo naprawić.
Nic z ustalonego nie wymaga reformy konstytucyjnej, ani nawet nowego prawa. Wymaga to czterech działań: Sąd Najwyższy (STF) powinien wykorzystać uprawnienie, które sam uznaje w Rozporządzeniu nr 455 z 2022 roku; portal sądu powinien poinformować na ekranie śledzenia sprawy, że opublikowana decyzja jest dostępna w własnym dzienniku; do czasu wprowadzenia tych zmian, link do dziennika "Publikacje instytucjonalne" powinien zostać przeniesiony na stronę spraw, gdzie obywatel śledzący sprawę faktycznie jest; i ktoś powinien skorygować kod wyszukiwania "Po numerze w źródle", aby usunął kropki i myślniki przed wyszukiwaniem na serwerze - ten sam numer, który bez interpunkcji wyszukiwanie już prawidłowo znajduje.
Reklama, która opiera się na tym, że obywatel już z góry wie, gdzie szukać, nie jest reklamą, ale przywilejem dla tych, którzy już wiedzą.
Uwaga przejrzystości
Ten tekst nie konsultował się z STF przed publikacją: jest to podpisana opinia, nie artykuł informacyjny, a czytelnik ma prawo wiedzieć o tym, oceniając przeczytane treści. Od razu zarejestrujemy, że wszelkie poprawki faktualne, wyjaśnienia lub odpowiedzi od STF, CNJ lub każdej innej osoby, która poczuje się dotknięta, zostaną opublikowane w tej samej sekcji i z taką samą uwagą, za pośrednictwem kanału odpowiedzi na żądanie Insubornável.
Rejestrujemy również to, co nie zostało zweryfikowane: nie wiadomo, czy istnieje wewnętrzne badanie, dyskusja lub projekt przystąpienia do Dziennika Narodowego od 2022 roku - pytanie, na które odpowiedź dałaby wniosek złożony na podstawie Prawa o Dostępie do Informacji, który nie został złożony na czas publikacji. Nie wiadomo, ile osób dziennie korzysta z niesprawnych wyszukiwarek, ani ile z nich rezygnuje. Nie przeprowadzono również dokładnego oszacowania średniego wynagrodzenia pracowników CNJ, jak wymaga tego artykuł, aby opublikować, ponieważ oficjalne tablice wynagrodzeń wymagają konsultacji miesiąc po miesiącu, a czas potrzebny na tę weryfikację nie umożliwił przeprowadzenia badania. Nie wiadomo, jaka jest stanowisko instytucjonalne STF w sprawie tezy, że reklama powinna być skuteczna, nie tylko formalna. Nic z tego nie zostało zmierzone, ani nie potwierdzone w tym tekście. To, co zostało zmierzone, jest opisane: jakie ekrany, w jakich datach, z jakimi liczbami, a zrzuty ekranu powyżej są dostępne dla każdego, kto chce powtórzyć proces i sprawdzić, czy wynik się zmienił.
Uwagi
Uwaga 1 - budżet CNJ w perspektywie.Wśród działań o takim samym znaczeniu w Budżecie Unii, CNJ znajduje się na szczycie: jego 609,1 miliona realów przekracza indywidualnie działania takie jak Nowy PAC sieci kanalizacyjnych (379,04 miliona realów), Dziecko Szczęśliwe (308,84 miliona realów), rozszerzenie i konsolidacja obszarów chronionych (244,12 miliona realów), tytułowanie terytoriów quilombola (114,04 miliona realów), dostosowanie wody do społeczności bez dostępu (39,85 miliona realów) i usunięcie dzieci i młodzieży z pracy dziecięcej (28,60 miliona realów) - połączone te sześć priorytetów nie osiągają nawet połowy budżetu Rady. W porównaniu z całymi instytucjami, odległość ta jest taka sama: Brazylijska Agencja Kosmiczna - AEB - ma 143,89 miliona realów, a Centrum Narodowe za Zaawansowaną Technologię Elektroniki - CEITEC, jedyna fabryka chipów w Ameryce Łacińskiej, 118,4 miliona realów; łączne środki tych dwóch instytucji nie osiągają połowy budżetu CNJ. Porównanie to jednak nie jest jednoznaczne: w porównaniu z Ministerstwem Nauki, Technologii i Innowacji (15,20 miliarda realów), celem zwiększenia pokrycia szczepień dzieci (10,34 miliarda realów) lub częścią programu Minha Casa Minha Vida finansowanej przez Budżet Unii (7,67 miliarda realów), CNJ wydaje się niewielki. Nie jest to największy wydatek w kraju; jest znaczący wśród wydatków o podobnym znaczeniu. Nic z tego nie mierzy kosztu integracji STF z systemem, który nie został zweryfikowany.
Uwaga 2 - soczystość ponerologii.A ponerologia politycznaTeoria polityczna— z greckiegoPonerowie, zło — jest badaniem, zaproponowanym przez polskiego psychiatrę Andrzeja Łobaczewskiego, który żył w czasach stalinizmu, dotyczącym tego, jak struktury władzy wytwarzają despotyzm i przemoc państwową. Należy szczerze stwierdzić, że nie jest to ugruntowana nauka: praca nie ma walidacji empirycznej ani literatury przejrzanej przez kolegów, krytycy klasyfikują ją jako pseudonaukę, a ona krąży bardziej jako esej polityczny niż jako psychiatria. Ten artykuł traktuje ją jako pytanie, nigdy jako dowód, i nie stosuje do konkretnej osoby. Pełna referencja znajduje się w następnej sekcji.
Do zbadania: wszystkie źródła, z notatkami
Cytowane normy
- Konstytucja Republiki Federacyjnej Brazylii z 1988 rokuArtykuł 5, ust. 60, 33 i 34 lit. b), art. 92, 93, sekcja IX, i art. 102, pkt 1 lit. r) - podstawa wszystkiego: dlaczego publiczna informacja sądowa jest gwarancją dla obywatela, dlaczego tylko prawo może ją ograniczać i dlaczego sam Najwyższy Trybunał orzeka w sprawach przeciwko Krajowemu Radzie Sądownictwa.
- Ustawa nr 11.419 z dnia 19 grudnia 2006 r.Ustanawia system e-sądowości. Upoważnia każdy sąd do prowadzenia własnego elektronicznego dziennika (art. 4) i ogranicza dostęp do skanowanych pism prawnych dla adwokatów, stron i Prokuratury (art. 11, ust. 6).
- Ustawa nr 13.105 z dnia 16 marca 2015 r. - Kodeks Postępowania CywilnegoArtykuł 205, ust. 3 - nakazuje publikację orzeczeń sądowych w Dzienniku Elektronicznej Sprawiedliwości oraz streszczeń wyroków w orzeczeniach sądowych.
- Rozporządzenie nr 121 z dnia 5 października 2010 r. wydane przez Krajową Radę SądownictwaOtwiera dostęp publiczny do danych procesowych w Internecie - i w art. 13 wyklucza Najwyższy Trybunał Federalny. Podpisane przez ministra Cezara Peluso.
- Rozporządzenie nr 234 z dnia 13 lipca 2016 r. wydane przez Krajową Radę SądownictwaStworzył Narodowy Elektroniczny Dziennik Sądowy i wyraźnie wykluczył Sąd Najwyższy (art. 22). Podpisał: Minister Ricardo Lewandowski.
- Rozporządzenie nr 455 z dnia 27 kwietnia 2022 r. wydane przez Krajowy Związek Sądów.Zastąpiło poprzednie; powtarza wyjątek, ale upoważnia Sąd Najwyższy do przyłączenia się z własnej woli (art. 27). Podpisał: Minister Luiz Fux.
- Ustawa nr 15.346 z dnia 14 stycznia 2026 r.Ustawa budżetowa na rok 2026. Określa dotację upoważnioną dla każdego organu władzy sądowniczej Unii, w tym dla Krajowego Związku Sądów i Sądu Najwyższego, używaną w niniejszym artykule do porównania kosztów obu.
- Rozporządzenie nr 65 z dnia 16 grudnia 2008 r. wydane przez Krajowy Związek Sądów.Ustanawia Narodowy Kod Jednolitej Numeracji Spraw i definiuje algorytm Modułu 97 Bazy 10 dla cyfra kontrolnej - sposób punktowany, w jaki wyszukiwanie "Po Numerze w Pochodzeniu" na portalu Sądu Najwyższego nie przetwarza poprawnie.
Oficjalne źródła konsultowane.
- Komunikacja proceduralne - publiczny interfejs Dziennika Sprawiedliwości Elektronicznego Narodowegoprowadzony przez Krajowy Sąd Sprawiedliwości. To miejsce, gdzie wyszukiwanie każdego sądu w kraju działa - z wyjątkiem Sądu Najwyższego.
- Dziennik Sprawiedliwości Elektronicznego Sądu Najwyższego. Bezpłatny, dostępny bez logowania - miejsce, gdzie faktycznie publikowane są decyzje Trybunału.
- Portal Sądu Najwyższego. Gdzie znajduje się konsultacja proceduralna, gdzie wyszukiwanie "Po numerze w źródle" zwraca pustą stronę; gdzie Dziennik Sprawiedliwości Elektronicznego znajduje się pod "Publikacje instytucjonalne" (5. pozycja w menu poziomym), nie na stronie spraw.
- Początkowa dotacja organów władzy sądowniczej Unii - Portal KSN. Departament Monitorowania Budżetowego KSN; arkusz "Budżet 2026" używany do porównywania dotacji Rady i Sądu Najwyższego.
- Ogólne informacje - Magistraci i pracownicy, załącznik IV-a do rezolucji CNJ nr 102 - Portal CNJIlość stałych stanowisk w kadrze personalnej Rady, dane bazowe z kwietnia 2026 r.
- Budżet Obywatelski - Ustawa budżetowa roczna 2026, Sekretariat Budżetu Federalnego / Ministerstwo Planowania i BudżetuŹródła wartości użytych do porównania budżetu Rady z innymi priorytetami: nauka i technologia, szczepienia dziecięce, mieszkania społeczne, sanitarne i wczesne dzieciństwo.
- Brazylijska Agencja Kosmiczna - Portal PrzejrzystościAktualizowany budżet 2026, używany do porównania dotacji CNJ z całą agencją kosmiczną kraju.
- Narodowe Centrum Zaawansowanej Technologii Elektronicznej S.A. - CEITEC - Portal PrzejrzystościAktualizowany budżet 2026, używany do porównania dotacji CNJ z jedyną fabryką chipów w Ameryce Łacińskiej.
Pod pryzmatem ponerologii
- Łobaczewski, Andrzej.Ponerologia: Psychopaci u władzySão Paulo: Vide Editorial, 1. wydanie w 2014 r., 2. wydanie w 2025 r. Wstęp Olavo de Carvalho. Tytuł oryginalny:Political Ponerologia: Nauka o naturze zła dostosowana do celów politycznych(1984). Dzieło o dużej popularności w Brazylii; cytowane w artykule jako hipoteza i soczewka interpretacyjna, nigdy jako ugruntowana nauka - nie ma walidacji empirycznej ani literatury przeglądanej przez parów, a krytycy klasyfikują ją jako pseudonaukę, ale jej wpływ na dyskurs publiczny w Brazylii jest nieodparty. Artykuł nie wykorzystuje jej do stwierdzenia niczego o konkretnej osobie.
Do porównania
- Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych - oficjalna strona protokołu elektronicznegoGdzie jest zapisane, że dokumenty zarejestrowane pozostają w publicznej rejestracji sądu bez opłaty, a petycje na papierze osób prowadzących sprawę bez adwokata są skanowane i udostępniane w ten sam sposób.
- Najwyższy Trybunał Stanów Zjednoczonych — wyszukiwanie w rejestrze spraw.Otwarta konsultacja publiczna, gdzie znajdują się te dokumenty.
- PACER — system dostępu do federalnych dokumentów sądowych Stanów Zjednoczonych.Opłata za stronę wyświetloną; od lat celem kampanii na rzecz zakończenia tej opłaty. Jest to dowód, że bezpłatność jest wyborem, a nie automatyczną konsekwencją informatyzacji procesu.
Stworzone z Claude Opus 5 (Anthropic, IA), pod kierunkiem i odpowiedzialnością Benito Juarez.
Uwaga redakcyjna — Nieugięty pisze z wielką, godną podziwu literówką języka polskiego klasycznego i rozszerza ją na wszystkie tytuły przed imieniem: Inżynier, Antropolog, Szorownik — na tym samym poziomie z Gubernatorem.